TSUE: dzieła sztuki użytkowej podlegają ochronie prawnoautorskiej – ważny wyrok z dnia 4 grudnia 2025 r. (C-580/23 i C-795/23)
4 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał długo wyczekiwany wyrok w połączonych sprawach C-580/23 oraz C-795/23. Orzeczenie dotyczyło fundamentalnego zagadnienia: czy i na jakich zasadach przedmioty sztuki użytkowej, takie jak meble, mogą korzystać z ochrony prawa autorskiego.
Wyrok ten ma istotne znaczenie dla projektantów, producentów oraz sądów krajowych w całej Unii Europejskiej.
Tło sprawy – spory producentów mebli
Sprawy miały swoje źródło w sporach pomiędzy producentami mebli w Szwecji i Niemczech.
Sprawa C-580/23 – Szwecja
Mio and Others v Galleri Mikael & Thomas Asplund
Spór dotyczył stołów „Palais Royal”. Producent twierdził, że konkurencyjna firma wprowadziła do obrotu meble identyczne z jego projektami, które jako dzieła sztuki użytkowej powinny korzystać z ochrony prawnoautorskiej.
Sprawa C-795/23 – Niemcy
USM v Konektra
W tej sprawie chodziło o znany system modułowych mebli „USM Haller”. Producent zarzucał konkurentowi kopiowanie elementów systemu, które jego zdaniem stanowiły oryginalną twórczość chronioną prawem autorskim.
Sądy krajowe zwróciły się do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi wykładni art. 2 lit. a), art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE (tzw. dyrektywy InfoSoc).
Czy przedmiot użytkowy może być „utworem”?
Trybunał potwierdził dotychczasową linię orzeczniczą:
przedmiot użytkowy może być utworem w rozumieniu prawa autorskiego, jeżeli spełnia wymóg oryginalności.
Oznacza to, że:
musi stanowić własną twórczość intelektualną autora,
musi być wyrazem swobodnych i twórczych wyborów odzwierciedlających jego osobowość.
Co szczególnie istotne, dzieła sztuki użytkowej nie podlegają surowszym kryteriom niż inne utwory (np. literackie czy plastyczne). Nie muszą być „bardziej artystyczne” ani posiadać szczególnej wartości estetycznej. Kluczowym kryterium uznania przedmiotu za utwór jest jego unikalność wynikająca z odzwierciedlenia w nim cech osobowości jego twórcy.
Oryginalność a ograniczenia techniczne
Jednym z kluczowych zagadnień była relacja między funkcją techniczną a twórczością.
TSUE wyjaśnił, że:
okoliczność, iż projekt był częściowo determinowany względami technicznymi, nie wyklucza ochrony,
ochrona jest wyłączona w odniesieniu do elementów pełniących funkcje czysto techniczne,
prawo autorskie nie chroni samych idei ani rozwiązań technicznych, lecz ich twórcze wyrażenie.
Jeżeli projektant miał możliwość wyboru pomiędzy różnymi rozwiązaniami i dokonał swobodnych decyzji estetycznych, które nadają przedmiotowi indywidualny charakter, wymóg twórczości zawartej w przedmiocie i nadającej mu status utworu może być spełniony.
Naruszenie prawa autorskiego – co jest decydujące?
Trybunał podkreślił, że dla ustalenia naruszenia konieczne jest zbadanie, czy:
doszło do przejęcia elementów twórczych chronionego utworu,
elementy te zostały przejęte w sposób rozpoznawalny.
Co NIE ma znaczenia przy kwalifikacji przedmiotu jako utworu?
ogólne wrażenie wizualne (to kryterium właściwe dla ochrony wzorów przemysłowych),
stopień oryginalności utworu (ochrona nie zależy od osiągnięcia określonego „poziomu twórczości”, wystarczy minimalny stopień twórczości),
sama możliwość stworzenia podobnego projektu niezależnie od powstania chronionego utworu (tzw. “twórczość paralerna” czyli stworzenie utworu zbieżnego z wcześniej istniejącym, ale bez znajomości powołanego wcześniejszego utworu, czerpiąc z własnej osobowości).
Jeżeli dwa zbieżne projekty powstały niezależnie, bez kopiowania konkretnych elementów twórczych, nie dochodzi do naruszenia praw autorskich.
Wspólne źródło inspiracji
Trybunał wskazał również, że:
inspirowanie się tym samym wcześniejszym projektem nie oznacza automatycznie naruszenia,
podążanie za tym samym nurtem stylistycznym nie jest bezprawne,
naruszenie może wystąpić jedynie wtedy, gdy przejęte zostaną konkretne, identyfikowalne elementy twórcze.
Znaczenie wyroku dla praktyki
Wyrok TSUE ma duże znaczenie praktyczne:
Dla projektantów
potwierdza możliwość kumulatywnej ochrony przedmiotów sztuki użytkowej (prawo autorskie + wzory przemysłowe),
eliminuje konieczność spełniania dodatkowych, „ponadustawowych” wymogów.
Dla producentów
wskazuje, że podobieństwo funkcjonalne nie oznacza automatycznie naruszenia,
ale przejęcie konkretnych elementów twórczych może prowadzić do odpowiedzialności.
Dla sądów krajowych
oryginalność dzieł sztuki użytkowej należy badać według tych samych kryteriów co w przypadku innych utworów objętych ochroną prawa autorskiego,
niedopuszczalne jest wprowadzanie dodatkowych kryteriów (np. wymogu szczególnej wartości artystycznej, prezentowania na wystawach czy uznania w środowisku branżowym),
ocena naruszenia powinna koncentrować się na identyfikowalnych elementach twórczych, a nie na ogólnym podobieństwie produktów.
Relacja prawa autorskiego i wzorów przemysłowych
Wyrok ma również istotne znaczenie dla rozgraniczenia dwóch reżimów ochrony:
prawo autorskie chroni twórcze wyrażenie (czyli konretnie utrwaloną postać przedmiotu, jak egzemplarz przeznaczony do sprzedaży, jak również zdjęcie, szkic czy rysunek, ale już nie samą ideę),
prawo wzorów przemysłowych chroni wygląd produktu oceniany przez pryzmat ogólnego wrażenia wywieranego na zorientowanym użytkowniku.
Trybunał wyraźnie podkreślił, że są to systemy autonomiczne, przynające ochronę prawną w oparciu o odmienne kryteria. Nie można więc przenosić testu „ogólnego wrażenia” z prawa wzorów do analizy naruszenia praw autorskich.
Jednocześnie możliwa jest tzw. kumulatywna ochrona: ten sam przedmiot może być chroniony równolegle jako wzór przemysłowy i jako utwór, o ile spełnia przesłanki właściwe dla każdego z tych reżimów ochrony.
Co to oznacza dla rynku designu?
Wyrok TSUE porządkuje dyskusję, która w ostatnich latach była wyjątkowo intensywna — szczególnie w kontekście rozbieżnych orzeczeń dotyczących produktów modowych i wzornictwa przemysłowego w różnych państwach członkowskich.
Najważniejsze wnioski są trzy:
Dzieła sztuki użytkowej nie są kategorią utworów „drugiej klasy” w prawie autorskim i już minimalny poziom twórczości widoczny w danym przedmiocie sztuki użytkowej uzasadnia jego ochronę jako utworu (bez dopełnienia jakichkolwiek formalności w rodzaju rejestracji w odpowiedniem Urzędzie),
Oryginalność ocenia się jednolicie w całej Unii Europejskiej, bez wymogów spełniania dodatkowych kryteriów estetycznych.
Analiza naruszenia musi być precyzyjna i wieloelementowa, a nie oparta na samym ogólnym podobieństwie przedmiotów.
Dla branży projektowej oznacza to większą przewidywalność prawa. Dla producentów, konieczność ostrożnej analizy ryzyka przy wprowadzaniu produktów inspirowanych istniejącymi projektami.
Podsumowanie
Wyrok z dnia 4 grudnia 2025 r. w sprawach C-580/23 i C-795/23 stanowi ważny punkt odniesienia dla całej praktyki prawa autorskiego w Unii Europejskiej.
Trybunał potwierdził, że:
przedmioty użytkowe mogą być utworami,
ograniczenia techniczne nie wykluczają ochrony, o ile pozostaje przestrzeń dla twórczych wyborów,
stwierdzenie naruszenia wymaga stwierdzenia przejęcia rozpoznawalnych elementów twórczych z wcześniej istniejącego utworu,
poziom artyzmu nie ma znaczenia.
Orzeczenie to powinno wpłynąć na sposób rozstrzygania sporów dotyczących designu w państwach członkowskich, w tym w Polsce i ograniczyć stosowanie dodatkowych, nieprzewidzianych w dyrektywie kryteriów ochrony.
Dla projektantów to dobra wiadomość. Ochrona prawna efektów ich pracy będzie znacznie łatwiejsza.
Dla producentów jest to sygnał, że granica między inspiracją a naruszeniem cudzych praw autorskich jest cienka i musi być oceniana z dużą precyzją.